Źródeł hałasu jest bardzo wiele i trudno się przed nimi ustrzec. Hałas ma negatywny wpływ na ludzkie organizm oraz psychikę. Jest on jedną z najczęstszych przyczyn uszkodzeń słuchu. Skutki działania hałasu mają różny charakter – w zależności od jego natężenia oraz tego, jak długo w nim przebywamy.

Hałas – co tak naprawdę oznacza?

Hałasem nazywane są poziomy głośności dźwięków, które prowadzą do uszkodzeń słuchu.

Za poziom dźwięku, po przekroczeniu którego wzrasta ryzyko zawodowego uszkodzenia słuchu przyjmuje się ok. 85 decybeli. Przykładowo, normalna rozmowa to ok. 60 decybeli, a dźwięki wywołujące ból sięgają 120-140 decybeli. Tak głośny jest np. start samolotu odrzutowego.

Hałas może mieć różny charakter. Najczęściej mamy do czynienia z hałasem ciągłym, takim jak np. hałas uliczny, kilkugodzinny koncert, praca przy głośnym urządzeniu. Hałas może być też nagły, krótkotrwały – np. wystrzały z broni palnej lub wybuchy materiałów pirotechnicznych.

Który rodzaj hałasu jest bardziej niebezpieczny i dlaczego?

Oba rodzaje hałasu są niebezpieczne dla słuchu. Prowadzą do uszkodzenia komórek słuchowych, które są niezwykle ważne w procesie słyszenia. Jeśli zostają raz zniszczone – nie mają możliwości regeneracji. Wyjątkowo głośne, impulsywne dźwięki są również w stanie zniszczyć inne struktury ucha, np. błonę bębenkową.

Co ciekawe, mężczyźni są w większym stopniu narażeni na hałasowe uszkodzenie słuchu niż kobiety. Warto też wspomnieć, że różni ludzie posiadają różną odporność na hałas – zdarzają się pacjenci, którzy mimo wieloletniej pracy w hałasie słyszą prawidłowo lub posiadają nieznaczne problemy ze słuchem.

Jak objawia się uszkodzenie słuchu przez hałas?

W przypadku hałasu ciągłego, który trwa latami, np. w miejscu pracy– obserwuje się postępujące stopniowo uszkodzenie słuchu, szczególnie w zakresie wysokich tonów. Jest to rodzaj niedosłuchu często spotykany u naszych pacjentów. Przebywanie w latami hałasie w czasie dnia pracy znajduje negatywne odbicie w słyszeniu – pacjenci skarżą się na trudności w rozumieniu mowy, słyszeniu telewizora czy dzwoniącego telefonu lub domofonu. Dodatkowo pojawić się mogą szumy uszne (dzwonienie, piski), dokuczliwe szczególnie w ciszy oraz przy zasypianiu.

W przypadku uszkodzeń słuchu nagłym hałasem sytuacja wygląda trochę inaczej. Często jest to tzw. uraz akustyczny, przy którym niejednokrotnie obserwuje się szumy uszne i pogorszenie słuchu – szczególnie w okolicach częstotliwości 4000 Hz. Pogorszenie może pozostać na stałe lub ulec pewnej poprawie. Ważny w tym przypadku jest jak najszybszy kontakt z lekarzem i podanie odpowiednich leków.

Hałas uszkodził mój słuch – jak sobie pomóc?

W przypadku niedosłuchu wywołanego hałasem – jak w przypadku każdego niedosłuchu – ważna jest opieka lekarska, wykonanie odpowiednich badań oraz w razie potrzeby dobór odpowiedniego aparatu słuchowego.

Dokładnie wykonana diagnostyka słuchu i odpowiednio dobrany aparat słuchowy pozwalają pacjentom ponownie cieszyć się otaczającymi ich dźwiękami. Z naszego doświadczenia wynika, że pacjenci po założeniu pierwszego aparatu i przyzwyczajeniu się do niego odczuwają znaczną poprawę – szczególnie w rozumieniu mowy oraz ponownym słyszeniu dźwięków docierających z otoczenia.